wtorek, 16 grudnia 2008

I thought I lost you

Dziś wybrałam się z moim mężczyzną na "Pioruna", po którym nie wiedziałam, czego mam się spodziewać. Zapowiedzi były świetne, jednak często jest tak, że tylko one.
Ale!
Tak pozytywnego filmu nie widziałam dawno, tego właśnie było mi trzeba. :) Jak tylko będziecie mieć okazję zobaczyć, to polecam! ;) Pośmiałam się jak nie pamiętam kiedy, popłakałam troszkę też, ogólnie wrażenia mega pozytywne. :D No i piosenka końcowa, którą co prawda wykonuje Miley Cyrus i... John Travolta (:D) jest też warta uwagi, idealnie pasuje do filmu i spędzę przy niej zapewnie resztę dnia. :)

PS.
a że dzisiaj taki dzień, to niech będzie - najlepszego panie Manieq'u! :D